Kasia Mazurek

Kitka z nitką


11 Komentarzy

Trzydzieści Jaśków i jedna Małgosia

Wczoraj uzbrojona w sprzęt, dobre chęci i zapał do pracy stawiłam się w Ikei, by szyć jaśki. Spotkanie z innymi szyjącymi było bardzo fajnym doświadczeniem, tym lepszym że mieliśmy wspólny cel. Nie wiem, czy to tylko ja tak miałam, ale zaskoczyło mnie to, że szyli także chłopcy i mężczyźni. W każdym razie ja byłam pod wielkim wrażeniem ich entuzjazmu i chęci do pracy :).  Ku mojemu kolejnemu zaskoczeniu do Ikei wpadła także moja nieszyjąca siostra i… uszyła jaśka! Świetnie się zgrałyśmy – Ewa szyła, ja jadłam, maszyna nie miała więc zbędnego przestoju.

Podsumowując – w akcji wzięło udział całkiem sporo osób. Były takie, które z maszyną mają do czynienia na co dzień i takie, które szyły pierwszy raz. Szyli duzi i mali, chłopaki i dziewczyny. Do akcji przyłączali się klienci, przyglądały się nam Julia, Natalia i Małgosia, było wesoło, a czas zleciał nie wiadomo kiedy.

W 5,5 godziny uszyłam 30 poszewek, więc udało mi się wykonać plan minimum z nadwyżką. (Uszyłam właściwie to 28, bo jedną uszyła Ewa, a drugą ja w domu, na próbę). Pod koniec jechałam już z zamkniętymi oczami ;).DSC00786

Moja BERNINA bernette E92c zdała egzamin na piątkę z plusem. Dała radę szyć przez ten czas bez jednego zająknięcia. Nie plątała i nie zrywała nitek, nie przepuszczała, nie marudziła. To była dla niej prawdziwa próba sił. Zwycięska :).

Reklamy


5 Komentarzy

Uszyję jasia

W blogosferze jestem sobie od niedawna. Wciąż wydaje mi się, że na tyle krótko, że brakuje mi śmiałości, by zapisać się do jakiejś szyciowej grupy, tworzyć coś wspólnie albo udzielać innym rad, kiedy ja sama wciąż ich potrzebuję. Nie znaczy to jednak, że nie podpatruję tego, co się dookoła dzieje 🙂

Dzięki temu rozglądaniu się tu i ówdzie trafiłam jakiś czas temu na świetną ideę. Natalia, inicjatorka całej akcji, na własnej skórze przekonała się kiedyś, jak kiepsko wygląda sytuacja w szpitalach na oddziałach dziecięcych. Stąd zrodził się pomysł, by choć trochę je wspomóc, a przede wszystkim zrobić coś dla dzieciaczków, które muszą tam spędzić nieco czasu. Natalia powołała do życia akcję „Uszyj jasia”, którą chciałabym wesprzeć. I my przekonaliśmy się bowiem, jak fatalne potrafią być warunki w szpitalach.

W najbliższy weekend (14–15 marca) w warszawskich sklepach IKEA odbędzie się akcja szycia poszewek. Bardzo ucieszyła mnie ta wiadomość, bo będę mogła tam być osobiście i dać z siebie wszystko. Zadanie do wykonania jest bardzo ambitne, ale przecież razem damy radę :).

Gdyby ktoś z Was miał ochotę przyłączyć się do akcji teraz lub w przyszłości, serdecznie zapraszam :).