Kitka z nitką

O chorobcia, coś się kroi!


24 komentarze

Jak wszyć podszewkę do sukienki oraz przechytrzyć spadające ramiączka

Pokazałam już, jak przygotowałam dolną część podszewki z tiulową falbaną, pomyślałam więc, że pociągnę temat dalej i pokażę Wam, jak całość (górę i dół) zszyć z sukienką. Przy czym sposób ten będzie dotyczył sukienek bez rękawów. Dla niektórych to zapewne pestka, dla innych zaś sposób wszywania podszewki zaprezentowany w Burdzie zdaje się być niemożliwy do wykonania. Ja na przykład zawsze zastanawiałam się, o co chodzi z tą drewnianą łyżką. W każdym razie dzisiaj pokażę Wam jeden ze sposobów, a jeśli nadarzy się kiedyś okazja, przygotuję jeszcze inną wersję radzenia sobie z podszewkowym potworem.

Ale, ale! Zanim zabierzemy się do wszywania podszewki, zastanówcie się, czy nie miałybyście ochoty uchronić się przed opadającymi ramiączkami w bardzo wydekoltowanych sukienkach. Oczywiście przy założeniu, że macie pod spodem biustonosz na ramiączkach i ma być schowany, a nie co chwilę wyskakiwać spod sukienki. Ja mieć muszę i jest to sprawa bezdyskusyjna ;). Postanowiłam sobie z tym poradzić, przygotowując małe „haczyki”, które złapią niesforne ramiączko, gdyby to zechciało się zsunąć. A dlaczego haczyki, a nie na przykład pętelki, przez które można przeciągnąć ramiączko? Ano dlatego, że noszę biustonosze. I rzadko kiedy mają one odpinane ramiączka. Zatem do dzieła!

  1. Z lamówki, którą obszywałam zapasy halki, odcięłam dwa paski o długości ok. 3,5 cm. Z nieużywanych natomiast ramiączek do biustonosza wycięłam sobie dwa haczyki. Zdecydowałam się akurat na te, bo w porównaniu z przezroczystymi, którymi również dysponowałam, są bardziej płaskie i szersze, więc ramiączko się z nich nie wysunie.
  2. Przekładamy pasek przez dziurkę i składamy na trzy…
  3. A następnie przeszywamy wte i wewte.
  4. Potem zostaje nam już tylko przyszycie łapaczy do podszewki. Dlaczego akurat tu, a nie wyżej albo niżej? Wyżej nie mogłam, bo odznaczałyby się pod sukienką. Gdybym przyszyła je z kolei niżej, nie spełniałyby swojej funkcji. Umieściłam je na wysokości tuż poniżej kości ramienia i pod obojczykiem, bo mam tu takie małe wgłębienie, które zapewne też macie. Haczyk z tasiemką idealnie się w nim chowają. Natomiast w pionie haczyki powinny się mniej więcej pokrywać z linią ramiączek biustonosza, by później przypięte nie ciągnęły sukienki. Zwróćcie również uwagę, że haczyk jest na górze, a tasiemka na dole. Przetestowałam u siebie też ułożenie z haczykiem na dole, ale wtedy się gorzej się wszystko układało. I jeszcze ostatnia sprawa – otwarte brzegi haczyków skierowane są na zewnątrz (do pachy). Po założeniu gotowej sukienki wsuwa się płasko ramiączko od biustonosza w haczyk i można tańcować. Gdyby nawet pod wpływem wygibasów ramiączko miało warunki do zsunięcia się, zamknięty brzeg haczyka je powstrzyma.

***

Po przygotowaniu haczyków (albo pominąwszy ten etap) można przystąpić do wszywania podszewki. Ja w sukienkach z cięciem w pasie zwykle łączę najpierw ze sobą górę sukienki i podszewki, a dopiero później doszywam dół. W tej sukience mam już zszyte prawe boki (lewe zostawiam otwarte, bo tu wszywam zamek).

  1. Zaczynamy od tego, że zostawiamy niezszyte ramiona zarówno w sukience, jak i podszewce. Przystępujemy do spinania wierzchniej części sukienki i podszewki – łączymy ze sobą podkroje pach oraz dekolt z przodu i tyłu. Nie zszywamy jednak tych części na całej długości, tylko rozpoczynamy szycie  2 cm poniżej linii szwu ramienia (3,5 cm uwzględniając zapasy).
  2. Przycinamy zapasy.
  3. Na zaokrągleniach robimy niezbędne nacinki, by po wywróceniu podszewka przylegała płasko do materiału wierzchniego.
  4. Ponieważ tutaj mam dekolt w szpic, muszę naciąć także to miejsce, by podszewka ładnie zawinęła się pod spód. Nacinamy zapasy do samej linii szwu, uważając, by go nie przeciąć.
  5. Przewracamy całość na prawą stronę i rozprasowujemy.

DSC05167

  1. Ujmujemy ramiona tylko z materiału wierzchniego. Ramiona z podszewki odginamy.
  2. Zszywamy ramiona w odległości 1,5 cm od brzegu.
  3. Następnie przeciągamy przez dziurę w ramieniu zszyte ramię z wierzchniego materiału i resztę, tak by tkaniny ułożyły się na sobie prawymi stronami.
  4. Łączymy ze sobą ramiona z podszewki prawą stroną do prawej…
  5. I zszywamy dokładnie w tej samej odległości od brzegu co ramię z materiału wierzchniego.
  6. Nie wywracamy jeszcze sukienki na prawą stronę, ponieważ musimy zszyć otwarte brzegi podkrojów pach i dekoltu. W tym celu wyciągamy jeszcze trochę sukienki przez ramię.
  7. Zapasy na ramionach z materiału wierzchniego i podszewki rozkładamy (albo rozprasowujemy) i spinamy szpilkami.
  8. Zszywamy ramię po obu stronach podkrojów.
  1. Teraz możemy przewrócić sukienkę na prawą stronę…
  2. A także rozprasować szwy na ramionach.
  1. Na tym etapie mogę wreszcie połączyć górę z dołem z podszewki.
  2. Teraz wszywam zamek kryty. Na razie przyszywam go na całej długości do materiału wierzchniego. Na górze sukienki wszywam go ok. 2 mm poniżej linii szwu poprzecznego, by podszewka opinająca taśmy nie wystawała ponad linię sukienki. Końce taśm zamka krytego zawijam i przypinam szpilkami.
  3. Robię sobie kanapeczkę z zamkiem, czyli układam go pomiędzy prawymi stronami sukienki.
  4. Spinam szpilkami na całej długości.
  5. Zszywam 3 warstwy razem, ale niezbyt blisko ząbków, by później podczas eksploatowania sukienki podszewka nie zacinała się w suwaku. Analogicznie postępuję z drugą stroną zamka.
  6. Na koniec prasuję wszystko i sukienka jest gotowa.

 


17 komentarzy

Jak uszyć halkę z tiulową falbaną

A w moim przypadku raczej dół sukienki z podszewki z tiulową falbaną dla uzyskania efektu rozkloszowania. Ponieważ sezon weselny zbliża się wielkimi krokami, pomyślałam, że może komuś przydać się taka pomoc i podczas szycia fotografowałam kolejne etapy powstawiania srebrnej sukienki. Teraz formie mini poradnika pokażę, jak poradziłam sobie z uszyciem podszewki z tiulową wstawką. Nim przejdę do szczegółów, napiszę jeszcze, że moja halka z tiulem miała być o ok. 2 cm krótsza niż długość spódnicy wierzchniej, a także miała się kręcić tak mocno jak spódnica, dlatego uszyłam ją z połowy koła. Tę samą długość tiulu można jednak wszyć w halkę w kształcie litery A, uzyskując podobny efekt rozkloszowania.

Podszewka

  1. Moja spódnica ma długość 56 cm, z podszewki wykroiłam więc formę na spódnicę z połowy koła o długości 59 cm. Zapasy góry i dołu mają po 1,5 cm, zapasy w miejscu rozcięcia po 1 cm.
  2. Wyrysowałam linię rozcięcia, w które będzie wszyta tiulowa falbana. Moja ma 24 cm wysokości, więc powyżej linii mam 32,5 cm, a poniżej 26,5 cm.
  3. Rozcięłam podszewkę na dwie części. (Wiem, że zgodnie ze sztuką powinnam raczej wyrysować te dwie części oddzielnie, dodając do nich dopiero zapasy, ale po mojemu też działa, oba brzegi na długość się zgrały, także wybieram wersję z ułatwieniami).
  4. Obrzuciłam krawędzie boczne i zszyłam boki zarówno na górnej części, jak i na dolnej. Na górnej z jednej strony zostawiłam rozcięcie na zamek kryty. Szwy rozprasowałam.

Tiul

  1. Do uszycia falbany wykorzystałam tiul średnio sztywny o szerokości ok. 3m. Ucięłam dwa pasy o długości 0,5 m. Po złożeniu będzie to już 25 cm, a po wszyciu w podszewkę 24 cm.
  2. Oba trzymetrowe pasy zszyłam ze sobą wzdłuż krótszych krawędzi szwem bieliźnianym (na ten temat polecam wpis Joasi Krzak), zyskując w ten sposób ogromną tubę.
  3. Tę tubę złożyłam na pół wzdłuż dłuższej krawędzi (złożenie służy temu, żeby tiul się nie czepiał rajstop) i zaprasowałam ją (uwaga na zbyt wysoką temperaturę).
  4. Zakładki upinałam na oko od strony otwartych krawędzi, kontrolując co jakiś czas, czy obwód upinanego tiulu zgadza mi mi się z długością rozcięcia w podszewce, w które miałam wszyć falbanę.

Łączenie

  1. Tiulowa falbana ma się znaleźć po lewej (spodniej) stronie halki. W tym celu przypinamy falbanę którąkolwiek stroną do lewej strony podszewki.
  2. Na przypiętej tiulowej falbanie układamy dolną część podszewki, tak żeby między lewymi stronami znalazła się warstwa tiulu. Całość upinamy, a następnie zszywamy po prawej stronie 1 cm od krawędzi.
  3. Halka czy też podszewka jest już prawie gotowa. Po lewej stronie mamy falbanę, która będzie sąsiadować z tkaniną wierzchnią sukienki, po prawej zaś, czyli w kontakcie z naszymi nogami, niezabezpieczone jeszcze zapasy po zszyciu wszystkich warstw oraz części.

DSC05146

Wykończenie

  1. Brzegi po prawej stronie można obrzucić owerlokiem. Jednak zdecydowanie bardziej estetycznie i bezpieczniej dla naszych rajstop lub pończoch będzie, jeśli schowamy zapasy lamówce. Można kupić gotową, można ją zrobić z podszewki.
  2. Zabezpieczone zapasy układamy w górę i zaprasowujemy.
  3. Rozprasowujemy halkę także po lewej stronie.
  4. Podwijamy dwukrotnie dolny brzeg (po lewej stronie) i przyszywamy.
  5. Dół z podszewki jest właściwie gotowy. Pozostaje mi go przymocować do górnej części podszewki oraz do taśm zamka krytego.

DSC05156

Jeśli mierzyłyście się już z szyciem halki lub podszewki z tiulem i macie swoje sprawdzone sposoby, chętnie o nich poczytam. Mi przychodzi do głowy jeszcze jedno rozwiązanie w tym temacie. Być może nadarzy się okazja, by w przyszłości je przetestować :).