Kitka z nitką

O chorobcia, coś się kroi!


10 komentarzy

Kapelusik

A dzisiaj pokażę Wam taki drobiażdżek. W zależności od tego, czego zażyczy sobie danego dnia właścicielka kapelutka, może być czerwony z żółtym środkiem… DSC03168… może być żółty z czerwonym. Bo nawet małe kobietki zmienne są. DSC03172

Wykrój pochodzi z Burdy. Moda dla dzieci 1/2015 629. W jednym z sześciu paneli składających się na część nagłowną wszyłam gumę, żeby kapelusik miał odrobinę tolerancji dla rosnącej główki. Zapomniałam tylko zrobić zdjęcie…

Ps. Usilnie starałam się nie odbijać w okularach, ale mi nie wyszło :).


Dodaj komentarz

Kulka w łeb

Będzie krótko, ale dzisiaj chyba się czara przepełniła – trzeba spuścić ciśnienie.

W naszym przypadku nieszczęścia chadzają trójkami albo jeszcze bardziej stadnie. Pewnie niedługo się okaże, czy to jeszcze dołek, czy może pomału zaczynamy łapać górkę.

Wspominałam, że jedziemy na wakacje. Już wróciliśmy. Ale na dzień dobry, jak tylko znaleźliśmy się w miejscu docelowym, po prostu, tak zwyczajnie bez zbędnych ceregieli nas okradli. Byliśmy za granicą. Na szczęście w Europie.

Pojechałam odebrać dzisiaj buty dla Młodego szyte na zamówienie. Tak mamy, że musimy mu takie kupować. Zamówiłam brązowe z pomarańczowymi wstawkami.WP_20141120_001

Pomarańcz jak w mordę strzelił. Pani w sklepie mnie przekonywała, że to nawet czerwony jest. Cóż, tej zimy Młody będzie popylał w różowych butkach. Piłkarze grają w różowych korkach, Misiak też może.

W międzyczasie odświeżamy sypialnię. Właściwie remontujemy, bo wszystko stare z niej wyleciało (poza oświetleniem górnym) i ma być wszystko nowe i inaczej. Dzisiaj zaczęliśmy skręcać szafy. Zonk. Jedna jest uszkodzona. Dzwonię do sklepu z reklamacją (z szafą nie jadę, bo mi do samochodu nie wchodzi). Po szesnastu minutach czekania na połączenie z konsultantem coś automatycznie mnie rozłącza i przechodzi do menu głównego. A już byłam trzecia w, kuźwa, kolejce. Napisałam reklamację. Czekam na odzew.

Nic tylko palnąć sobie w łeb…

Spodenki (140) oraz kapelusik (145) uszyłam wg Burdy 6/2014. W sumie te gatki to moja inwencja twórcza – jak się przyjrzycie, to każde inne. Dwie pary powstały z moich za dużych ciuchów. Kapelusik trochę nieudany, bo dość głęboki i jednak za mały w obwodzie, ale parę razy został użyty.

Pif, paf…