Kitka z nitką

O chorobcia, coś się kroi!


4 komentarzy

Jestem fabryką

Już byłam na ostatniej prostej z żakietem, już prawie kończyłam i… nie skończyłam. Uznałam, że jednak muszę wymienić czarne poduszki na białe. Żakiet leży i czeka. Ja nie.

Uzbrojona w koncepcję i plan działania zabrałam się wczoraj za produkcję ozdób na drugą choinkę. Tak sobie siedziałam i wycinałam, aż w pewnym momencie uznałam, że chyba zaczynam przesadzać z ilością. No to przestałam wycinać. Przeszłam do kolejnego etapu, a potem następnego. Dzisiaj skończyłam (ale żeby nie było – w międzyczasie się przespałam ;)).

Wyprodukowałam dzwoneczki…SDC17946

…bombki…SDC17944

…choinki…SDC17955

…oraz więcej szalonych Rudolfów! SDC17938***

A Kitka jak fabryka dekoracje pyka… SDC17933


3 komentarzy

(Przed)świątecznie

Szyję żakiet, ale że opornie mi idzie i znowu z przebojami, w międzyczasie (wbrew swoim zasadom) oddaję się produkcji ozdób świątecznych. Na choinkę. Na razie do pokoju Misiaka. Ćwiczę umiejętność szycia filcu na jego ozdobach, żeby potem nasze były już na tip top. Wredota jestem, wiem 😉

Nie będzie tego wiele, bo choineczka nieduża. Jak się doda do tego własnoręcznie wypieczone pierniki, kokardki, łańcuch i lampki, to się robi bogato, że ho ho. Próbuję filcu o różnych grubościach. Najbardziej jednak do tego typu zabaw nadają się arkusze o grubości 2 mm. SDC17870

Ozdoby są dwustronne i w trójwymiarze 🙂 Trochę klejone, trochę szyte. Całkiem spodobała mi się ta zabawa. Chłopakom spodobały się nowe „bombki”.

SDC17909Fota z lampą…

SDC17924…i bez.

Ps. Strojąc Rudolfa na choinkę, oddałam się rozważaniom natury ogólnej. Aż dopadła mnie myśl: Nawet renifery to same chłopy! Mikołajowa powinna aktywniej działać na rzecz równouprawnienia w Laponii…