Kasia Mazurek

Kitka z nitką

Chwilo, trwaj!

30 Komentarzy

DSC01575Jaram się. Cieszę się jak dziecko, że mamy wiosnę, a pogoda iście letnia. Nie nudzi mi się to nic a nic. Nie męczy. Nie narzekam, a chłonę i się napawam. Smakuję i rozkoszuję. Najpierw zapach bzu, potem słodkich akacji (próbowaliście kwiatów akacji w dzieciństwie?). Truskawki. Niebo w gębie. Ciepły wiatr we włosach. Rozbuchana do granic możliwości zieleń koi wzrok. Słońce rozpieszcza, a ja wciąż chcę więcej.

Uszycie jednej długiej sukienki natychmiast obudziło we mnie potrzebę uszycia kolejnej. Kto nosi długie sukienki, ten zalety zna. Kto nie nosi, niech szybko porzuca swe dotychczasowe przekonania i sprawdzi na własnej skórze (dosłownie), jak doskonała to część letniej garderoby. Tym razem kryterium, jakie powinien spełniać fason, miałam jedno – ma nie przysparzać problemów w szyciu. Wobec tak sprecyzowanej potrzeby przystąpiłam do poszukiwań odpowiedniego wykroju i nie zabrnęłam daleko, bo wykrój 110 B z Burdy 6/2018 oferował wszystko, czego było mi potrzeba. A nawet trochę więcej, ale rękawów pozbyłam się już na etapie kopiowania formy. Poza tym na sukienkę składa się już niewiele elementów, czyli przód, tył i dół z prostokąta. Zero zaszewek, zero pułapek. Sama rozkosz szycia.DSC01577DSC01576DSC01585DSC01586DSC01589

Do uszycia sukienki wykorzystałam 2,5 m tkaniny (silky lycra ze sklepu Textilmar – szczerze polecam na tego rodzaju sukienki). Ponieważ była dostatecznie szeroka, przód i tył wycięłam jako pojedyncze części. Z kolei ze względu na to, że mogłoby mi jej braknąć, dekolt i podkroje pach wykończyłam satynową lamówką. Dół ułożony jest w zakładki i dodatkowo zmarszczony na gumie. Dzięki temu jednak, że tkanina jest cieniutka niczym mgiełka, w pasie sukienka układa się gładko i niczego nie dodaje. Chyba że uroku 😉 DSC01596DSC01595DSC01592DSC01593DSC01590

Dacie wiarę, że wciąż jeszcze mamy wiosnę, a lato dopiero przed nami? Mnie nadal to zaskakuje, kiedy o tym pomyślę, i jednocześnie cieszy, bo tyle jeszcze ciepłych dni przed nami. I choć chwilowo wydaje mi się, że zaspokoiłam swoją potrzebę posiadania długich sukienek, to niewykluczone, że uszyję sobie jeszcze jakąś. DSC01556DSC01562DSC01569DSC01550

No to teraz łapka w górę temu, kto dał się przekonać do sukienek maxi 🙂 Wszystkie inne komentarze także z przyjemnością przeczytam i chętnie na nie odpowiem.

Tymczasem pozdrawiam Was słonecznie i serdecznie! Kasia

Reklamy

30 thoughts on “Chwilo, trwaj!

  1. Kasiu, wyglądasz w tej sukience jak grecka bigini 🙂 totalnie nie zwróciłam uwagi na ten model, a w wersji bez rękawów wydaje mi się wprost idealny. Mimo że znam zalety sukienek maxi, to dla siebie pewnie wybiorę wersję midi. Biała lamówka stanowczo dodaje elegancji twojej kreacji, stanowi ładną ramę dla printu. Chyba pobiegnę do kiosku kupić tę Burdę 🙂

    Polubienie

    • Kasieńko, dziękuję Ci bardzo! Cieszę się, że zwróciłam Twoją uwagę na ten model i powiem Ci, że śmiało mogę Ci go polecić. Uszyjesz raz-dwa, a satysfakcję będziesz miała przez całe lato 😊. Wybór długości midi przez Ciebie w ogóle nie jest dla mnie zaskoczeniem. Wręcz zdziwiłbym się bardzo, gdybyś wybrała długość maxi 😁. Naprawdę polecam ten wykrój.

      Polubienie

  2. Oj ja się tego lata ( tfuuuu wiosny ! 😀 ) zdecydowanie przekonałam do dłuższych sukienek. Ale nie do takich mega maxi tylko bardziej mega – midi 😉 choć pewnie i maxi byłaby super, tylko jakoś nigdy mi tkaniny nie starcza.
    Kasiu wyglądasz zjawiskowo, a ten dekolt w serek ( uwielbiam !) i te wiązania na ramionkach to fajne połączenie kobiecości z dziewczęcością .Domyślam się, jak przewiewna jest ta tkaninka, na pewno nosi się wspaniale. A – i ta biała lamówka przy wykończeniach to świetny pomysł – fajnie wprowadza kontrast materiału w stosunku do karnacji 🙂

    Polubienie

    • I bardzo dobrze, że się przekonałaś, co? Może trochę więcej tkaniny na nie potrzeba, ale dla tych zalet długiej kiecki po prostu warto. Bardzo się cieszę, że i ta wersja długiej sukienki Ci się podoba. Tkanina jest ekstra! Właściwie nie czuje się, że ma się jakieś odzienie na sobie, a latem ta cecha ubioru jest ze wszech miar pożądana 😉 Pokaż wreszcie tę swoją sukienkę, a nie tak trzymasz ją w tajemnicy przed nami. Wiem, że czeka u Ciebie cała kolejka rzeczy do pokazania, ale może co nieco przestawisz? 😉

      Polubienie

  3. Zgadzam się z Kasią, mnie też kojarzysz się z grecką pięknością. Świetnie Ci wyszła ta sukienka, wszystko totalnie miodzio ❤ Ostatnio właśnie ubrałam sobie moją jedyną maxi, do tego sandałki na obcasie i czułam się niesamowicie dobrze. Niestety to obcasy przyczyniają się do tego efektu, a sandałki obcierają mnie okrutnie, więc za często tego połączenia nie mogę uskuteczniać. Ale może kiedyś się porwę na długą spódnicę?

    Polubienie

    • A myślisz, że w płaskich butach nie udałoby Ci się osiągnąć efektu wow? No chyba że to jakaś bardzo elegancka sukienka🤔. Ja właściwie zrezygnowałam z butów na obcasach, bo nie robiły dobrze moim nogom (no może poza efektem wizualnym, bo jestem juz za stara na to, żeby w imię tylko i wyłączne względów estetycznych się katować 😉. Płaskie buty tez są spoko. Kwestia odpowiedniego fasonu załatwi sprawę. Jestem przekonana, że i bez butów na obcasach możesz osiągnąć efekt, który na 100% Cię zadowoli ☺. Porywaj się na co chcesz w wersji maxi, we wszystkim będzie Ci pięknie! ☺

      Polubienie

  4. Świetna sukienka! Też zwróciłam uwagę na ten model, od razu z myślą „rękawy precz” 🙂

    Polubienie

  5. Kasiu, rewelacyjna sukienka 🙂 Odrzuciłam ten model ze względu na rękawy a tu taki w sumie prosty zabieg i bardzo mi się podoba 🙂 Także jej prostota w szyciu o której piszesz 🙂 Nie jestem pewna czy wszywałaś do niej podszewkę ?
    Wyglądasz w niej ślicznie, po prostu super 🙂
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubienie

    • Ada, bardzo Ci dziękuję 🙂. Zdaje się, że sporo osób jakoś tych rękawów nie widzi w przypadku tej sukienki i w ogóle nie jestem tym faktem zaskoczona. Sukienka nie ma podszewki. U mnie składa się dosłownie z czterech elementów. Zero pułapek, zero niespodzianek. Nic tylko szyć 😉

      Polubienie

  6. Sukienka jest prześliczna i Ty w niej też 🙂 Zanim doszłam do połowy zdjęć już mi kołatało po głowie „grecka bogini” i widzę że nie tylko ja takie skojarzenie miałam 🙂 A ja ten wykrój z góry skreśliłam, bo te rękawy zupełnie do mnie nie przemawiały, a tu trzeba było bardziej kreatywnie podejść do sprawy, jak się okazuje. Poza rękawami wszystko jest super. Tkanina wygląda zwiewnie i delikatnie, oglądałam silky w sklepie i robiła dobre wrażenie. Może kiedyś się na nią skuszę bo na razie czeka mnie dłuższa przerwa od szycia, buuu, mogę zapomnieć o długich i krótkich sukienkach na parę tygodni.
    Pozdrawiam ciepło 🙂

    Polubienie

    • Och, odstawienie od szycia to straszna rzecz. Mam nadzieję, że ten czas zleci Ci na tyle szybko, że tęsknota za szyciem nie okaże się na tyle dojmująca, że przysłoni Ci radość ze wszystkiego innego.
      Ogłaszam zatem – długie rękawy w letnich sukienkach precz! Tylko wprowadzacie zamęt. 😉
      Bardzo się cieszę, że sukienka Ci się podoba. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

  7. Kasiu, widzę, ze idziesz za ciosem, najpierw jedna teraz druga… a ile było obaw, a tu proszę jak pieknie. Sukienka jest cudna, ja fanka długaśnych kiecuszek jestem nią zachwycona. Wyglasz świetnie 🙂
    Pozdrawiam cieplutko 🙂

    Polubienie

    • Beatko, dziękuję! Tak to czasem bywa, jak się na początku nie do końca trafi z wyborem fasonu albo tkaniny. Ale jak się jest takim uparciuchem jak ja, to spora jednak szansa, że w końcu się uda 🙂
      Pozdrawiam!

      Polubienie

  8. Przeurocza kobieta! Jak zawsze wracam często i chętnie ma Twój blog 🙂
    Owa sukienka od razu zwróciła moja uwagę w zapowiedziach Burdy z myślą, żeby pozbyć się rękawów. Już widzę, że to dobre posunięcie i trzeba mi ją uszyć. No przecież nie tylko Ty możesz tak cudnie wyglądać! 😉
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubienie

    • Basiu, dziękuję bardzo! Jest mi bardzo miło – tyloma komplementami we mnie sypiesz 😉 Jestem pewna, że w takiej sukience będziesz wyglądać wspaniale, więc szyj póki zimno, byś mogła się cieszyć sukienką, kiedy wrócą do nas upały.
      Pozdrawiam!

      Polubienie

  9. Cudna Ty. Taka zwiewna i lekka dziewczęca wersja.prezentujesz się uroczo! 👏😍

    Polubione przez 1 osoba

  10. Mnie nie musisz przekonywać, bo uwielbiam maksi i szczerze Ci zazdroszczę tych pięknych sukienek, bo ja w tym roku nie mam nawet czasu, aby sobie takie uszyć 😦 Wyglądasz w tej sukience bosko – naprawdę jak bogini! Te białe lamówki dają fajny kontrast, a wiązania na ramionach i w talii dodatkowego uroku. Jestem zachwycona, pięknie się prezentujesz 🙂 Pozdrawiam cieplutko! :*

    Polubienie

    • Sylwia, co do Ciebie to ja nie mam najmniejszych wątpliwości. Pisałam Ci to zresztą. W ogóle to uważam, że jesteś jedną z tych osób, które gdy tylko przywdzieją długą sukienkę, wyglądają od razu jak milion dolców. Bardzo mi miło, że moja sukienka Ci się podoba. W tym roku może i nie szyjesz takich zwykłych sukienek, ale masz za to okazję poszyć wieczorowe cuda, czego bardzo Ci zazdroszczę 🙂. Równowaga w przyrodzie – jak nic! 😉
      Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

  11. Sukienka wygląda przepięknie, wzór i kolor ładnie komponują się z Twoją urodą. Choć jest prosta, to naprawdę urzeka!

    Polubienie

    • Bardzo dziękuję za te miłe słowa. Sukienkę bardzo lubię i przyznaję, że oprócz tego, że ładnie wygląda, to świetnie się sprawdza w upalne dni 🙂

      Polubienie

  12. Wspaniała sukienka. Lekka, zwiewną – idealna! Jestem absolutną fanką maxi sukienek na lato. Wielbię je od lat. Co roku moja szafa powiększa się o jakąś kolejną bo ciągle mi ich mało, a tych nieco starszych żal się pozbywać. Tak więc mam już ich kilka (!) sztuk i bardzo mnie to cieszy.

    Polubienie

    • Dziękuję! Ja mam na razie trzy sukienki maxi. W tym roku już raczej żadnej nie uszyję, ale odkąd drepczę w tym kierunku, to już wiem, że nie ma odwrotu. Przepadłam, znaczy się 🙂

      Polubienie

  13. Wspaniała sukienka! Piękna delikatna i jakie ładne zdjęcia!!

    Polubienie

  14. Bardzo ładna ta sukienka, jestem zachwycona całą oprawą, zdjęcia przepiękne i sukienka wygląda nadzwyczajnie. Dopiero po miesiącu żałoby jestem w stanie odwiedzać inne blogi. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubienie

  15. Cześć Kasiu,
    Czy wszystko u Ciebie w porządku? Bardzo dawno nie było Cię w internecie i trochę się martwię.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    Polubienie

    • Kasiu, na jakiś czas z powodów osobistych musiałam zawiesić swoją aktywność w sieci. Teraz powoli zbieram siły na to, żeby wrócić. Dziękuję za troskę 😘
      Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz podzielić się ze mną swoją opinią albo po prostu zostawić po sobie ślad :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s