Kitka z nitką

O chorobcia, coś się kroi!

Czy to jeszcze projekt Antoniego Marrasa?

14 komentarzy

Czy może jednak bardziej mój? A może to tylko inspiracja? Czy gdybym podpisała się pod moim „dziełem”, ktoś mógłby dopatrzyć się w nim znamion plagiatu? Możliwe że tak, wszak nic nie skonstruowałam. Przerysowałam i w końcu zmodyfikowałam tylko gotową formę. Sęk jednak w tym, że poza pionowymi cięciami z przodu nic z formy projektanta nie zostało.

Początkowo wyobrażałam sobie, że sukienka będzie niemalże taka jak w Burdzie (nr 7/2015 model 140). Miałam zamiar zmienić dół, choć nadal miał pozostać rozkloszowany. Kupiłam tkaniny (tak dawno już je pokazywałam) i po rozmaitych konfiguracjach uznałam, że taki ich układ najbardziej mi odpowiada. Gdybym szyła tę sukienkę co najmniej pół roku temu, wyglądałaby mniej więcej tak:thumb_300x400_11Tyle że wyobrażenie tego, na co zakupiłam tkaniny, zostało zasadniczo zweryfikowane przez garderobiane porządki oraz niedawno nabytą wiedzę kolorystyczną. Słusznie czy nie uznałam, że moje pozimowo wyblakłe jestestwo w zestawieniu z czystym odcieniem chabru wygląda… Właściwie to nie wygląda. Mąż potwierdził. Przystąpiliśmy więc do tkaninowo-kolorystycznych roszad, czego efektem jest sukienka, o proweniencji której jednoznacznie trudno się wypowiedzieć.

DSC04934DSC04942DSC04939DSC04929

Zmiany:

  • karczki przodu i tyłu połączyłam ze środkową częścią sukienki
  • z tyłu wprowadziłam zaszewki pionowe
  • wydłużyłam górę o ok. 1,5 cm
  • zwęziłam górę, bo miałam w niej sporo luzu (na wysokości biustu nieznacznie; im niżej, tym więcej – coś ok. 4-5 cm)
  • zrezygnowałam z rozkloszowanego dołu, bo nauczona doświadczeniem wiem, że ta bawełna byłaby zbyt lekka i przy okazji nieco silniejszego wiatru musiałabym stanowczo walczyć o swoją godność
  • na dół wykorzystałam wykrój na spódnicę 111A z Burdy 4/2010 (nie pierwszy raz); kontrafałdy przeszyłam jednak dwa razy głębiej, bo mi się tyły niebezpiecznie zbliżały do rozmiarów Kim K.

DSC04933

Na koniec chciałabym dodać, że sukienka wg projektu A. Marrasa nadal pozostaje w kręgu moich zainteresowań, bo pomysł na kontrastowe karczki trafił w me gusta. Mam nadzieję, że następnym razem, kiedy postanowię ją uszyć, moja wersja będzie nieco bardziej przypominać oryginał.

Advertisements

14 thoughts on “Czy to jeszcze projekt Antoniego Marrasa?

  1. No chyba już nie 😛
    Ale nie zmienia to faktu, że sukienka jest super 🙂 I to właśnie uwielbiam w szyciu, że można przewrócić projekt na dziesiątą stronę, dodać, ująć – i stworzyć coś swojego, niepowtarzalnego, indywidualnego i po prostu dopasowanego do siebie.
    Niesamowicie podoba mi się wzór i połączenie z chabrem, choć dół to już nie moja bajka. Mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale jeśli będziesz kiedyś jeszcze korzystać z tej góry, to może zastanów się nad zwężeniem dekoltu, bo troszkę odstaje.

    Lubię

    • Ależ ja się nie obrażam :D. Ja jestem nawet wdzięczna za krytyczne uwagi. W końcu chodzi o to, żeby się doskonalić. Wiem, że z tym dekoltem zawaliłam sprawę, ale nie chciało mi się go poprawiać i teraz mam za swoje :). Muszę się jednak do tej czynności przekonać, bo w zasadzie każda jedna burdowa kiecka z takim dekoltem ma ten problem. Kiedyś nawet korzystałam z Twojego tutorialu i wiem, że to się sprawdza :).
      Wzór jest w dechę! Z dumą oraz radością będę go prezentować światu.

      Lubię

  2. Skąd ja to znam! 🙂 Zaczynam od wersji wstępnej X a kończę z tworem szyciowym Y 🙂 Powiem tak – mi się Twoja sukienka podoba , niezależnie jak bardzo odbiega od oryginału. Materiały są naprawdę super, piękne nasycone kolory aż każą zwracać na siebie uwagę 🙂 Obecnie też pracuję nad jednym tematem, króry w zamierzeniu miał być workiem, ale coś widzę, że zakończy jak zawsze,czyli w dopasowanym stylu 😉 Tak więc- moim zdaniem, liczy się efekt końcowy. Projektant swoje, my swoje 🙂 I , jak napisała Sonata – czyż nie za to kochamy szycie? 🙂

    Lubię

    • To się nazywa twórcza pasja po prostu ;). Dziękuję za odwiedziny. Cieszę się, że moja sukienka Ci się podoba. Jestem ciekawa, co Ci wyjdzie z tego worka. Na pewno coś bardzo interesującego :).

      Lubię

  3. Sukienka wyszła bardzo ładnie, kolorystyka idealnie dobrana, nigdy bym nie pomyślała, że to właśnie ten model, myślę że to już Twój projekt, może trochę i odstaje przód, ale ja mam zawsze podobny problem i wszystkie sukienki o takim dekolcie mi odstają, nie mam na to zbyt dobrej rady i uznaję, że widocznie tak ma już być. 🙂

    Lubię

    • Dziękuję, Anettko za miłe słowa :). A z dekoltem w burdowych sukienkach jest niestety tak, że właściwie można by go w ciemno za każdym razem poprawiać. Sonata u siebie na blogu pokazywała jak to zrobić. Zmiana niewymagająca w sumie zbyt dużo pracy, a efekt jest super. Następnym razem się już skuszę ;).

      Lubię

  4. Piękna sukienka! 🙂 Moim zdaniem zdecydowanie ładniejsza niż ta od projektanta 🙂 Pozdrawiam, Kinga

    Lubię

  5. Dziękuję, Kinga! Twój komentarz bardzo mnie cieszy.

    Lubię

  6. Sukienka bardzo fajna i ładnie od szyta.

    Lubię

  7. Ja tam nie wiem czy to jeszcze projekt tego czy tamtego bo od ładnych kilku lat kompletnie nie w temacie jestem ; ) Ale że Twoja nowa kiecka bardzo mi się podoba to wiem na pewno : )

    Lubię

  8. O matko !!! Przegapiłam ten post :/
    Kasiu sukienka super. Fajnie pokombinowałaś. Bardzo podoba mi sie taki układ tkanin. Co do projektów, często po przeróbkach wygląda dużo lepiej niż pierwowzór. Też bardzo często przerabiam wykroje, bo po przymiarce, wiem, że już tego nie założę, więc wtedy ratuje jak się da, ale czasami od samego początku patrząc na wykrój, zmieniam po swojemu. Twoja zmiana jest bardzo na plus.
    Pozdrawiam

    Lubię

    • Dziękuję, Beatko :). W szyciu bardzo lubię właśnie to, że często dany model traktuje się tylko jako punkt wyjścia, a nie wzorzec,do którego się dąży. Bardzo kreatywne to nasze hobby :).

      Lubię

Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz podzielić się ze mną swoją opinią albo po prostu zostawić po sobie ślad :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s