Kasia Mazurek

Kitka z nitką

Nie próżnuję

17 Komentarzy

Chciałam Wam powiedzieć, że mimo panującej tu ostatnio ciszy mój proces twórczy nieustannie trwa. Znajdując się jednak w stanie jesiennego rozmemłania, nie mogąc się zgrać z pogodą, chorobami i mężem, tkwię w tym kreatywnym rozgrzebie, nie mając się czym konkretnym pochwalić. Może poza bluzką poniżej, która jest już dziełem skończonym, ale że okazała się za krótka, musi poczekać na odpowiedni dół. Dlatego w ramach zajawki pokazuję tylko przód, kawałek brzucha i składam obietnicę, że pokażę więcej (nie brzucha oczywiście), kiedy będę miała już komplet. DSC03559Do kompletu umyśliłam sobie spódnicę z wysokim stanem. Wydrukowałam wykrój, wycięłam i kazałam poczekać, bo…DSC03570… w międzyczasie zaczęłam szyć krótki żakiecik z tej samej tkaniny co bluzkę. Taki do pasa, do sukienek albo spódnic z wysokim stanem właśnie. Ale jeszcze go nie skończyłam – muszę wszyć podszewkę. DSC03573Koniecznie elastyczną, a że takiej nie miałam, wybrałam się dzisiaj do mojego ulubionego sklepu z tkaninami. Tam oprócz zaopatrzenia się w podszewkę wygrzebałam z regału z końcówkami kupon takiej tłoczonej dzianiny w róże. Mam nadzieję, że wystarczy jej na jakąś jesienną sukienkę. DSC03568

Mam nadzieję, że już niebawem pogadamy o konkretach ;).

Reklamy

17 thoughts on “Nie próżnuję

  1. Material w róże piekny 😊 napisz cos wiecej o drukowaniu wykrojów z burdy, jak robi się cos takiego bo pierwszy raz o tym slysze;)

    Polubienie

    • Mi ten materiał od razu wpadł w oko i ręce. Nawet chwili się nie zastanawiałam :). A z tym drukowaniem to żadna filozofia – ten arkusz mam akurat zeskanowany, więc zamiast skopiować i wycinać, wolę wydrukować i ciąć :).

      Polubienie

      • zeskanowany?? a więc tak ułatwiasz sobie sZycie 😀 może i ja zacznę robić to samo bo kopiowanie jest chyba najnudniejszą częscią procesu powstawania ciucha 😀

        Polubienie

        • Bo ja taka spryciula jestem ;). Wolę drukować niż kalkować. I też to jest dla mnie najnudniejsza czynność w całym procesie powstawania ciucha. Nawet prasowanie polubiłam, a tego kopiowania jakoś nie mogę ;).

          Polubienie

  2. Widzę Kasiu, że nie próżnujesz. Czekam na dalszy ciąg, zapowiada się ciekawie :)))
    Króluje u Ciebie biel w tym sezonie. Piękna tkanina na sukienkę.
    Ja też uszyłam mnóstwo rzeczy, aż strach pomyśleć jak zacznę wrzucać fotki, które nie wiem kiedy zrobię :))))
    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    • Tempo może mam wolniejsze, ale ciągle przy czymś dłubię. Jesień i zima nie sprzyjają – raz że światło do kitu i dzień krótszy (a ja w ciągu dnia nie mam szans na szycie), a dwa – znacznie trudniej o ciekawe tło do zdjęć. Obawiam się, że znowu się ze ścianą będę musiała zaprzyjaźnić ;).
      Ta biel (a właściwie śmietanka) jest zupełnie przypadkowa – bluzka i żakiecik są z tkaniny, którą wyciągnęłam z zeszłorocznych zapasów, a te róże gdyby były w innym kolorze, też bym wzięła. Tym razem zadecydował wzór. Potem będzie już kolorowo ;). Jestem bardzo ciekawa Twoich nowości!

      Polubienie

  3. No to czekam na efekty 🙂

    Polubienie

  4. Nie próżnujesz na pewno! Widać tez, ze biel Cie pochłonęła. Mam tylko nadzieję, że nie przywołujesz tym kolorem wielkiego śniegu 🙂

    Polubienie

    • Ta biel to trochę przypadek – wyciągnęłam ją z zapasów :). Też mi jakieś zimowe klimaty przyszły do głowy w pewnej chwili. Ale kolory u mnie wrócą już niebawem.

      Polubienie

  5. Doczekać się nie mogę części dalszej, zwłaszcza że ciekawa jestem mocno, jak szyłaś bluzeczkę – bardzo mi się podoba, ale takich oversize’owych krojów trochę się boję…

    Polubienie

    • Ta bluzeczka mi właśnie taka duża wyszła, co nie do końca było moim zamiarem, stąd pomysł na spódnicę do niej. Chciałabym wydobyć z tego stroju trochę kobiecych kształtów ;). Zasadniczo w krojach oversize’owych wyglądam jak kloc i staram się dlatego ich unikać :).

      Polubienie

  6. Zapowiada się cudnie,szczególnie ta sukienka z tej pięknej tkaninki : ) Co do skanowania wykrojów to naprawdę prawdziwy z Ciebie sprytek : ). U mnie z ciuchów totalna nuda,w ostatnim czasie uszyłam tylko sześć sukienek…na krzesełka,hihi ; ). Pozdrawiam śnieżnie : )

    Polubienie

  7. Bardzo fajna bluzeczka mimo, że wydaje ci się trochę za krótka. Ze spódnicą z wysokim stanem będą się dobrze uzupełniać.
    Ja mam odwrotny problem, bo uszyłam sobie właśnie taką spódnicę, ale nie mam do niej bluzki 🙂

    Polubienie

  8. Pingback: Ona po przejściach, on jeszcze nie | Kitka z nitką

Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz podzielić się ze mną swoją opinią albo po prostu zostawić po sobie ślad :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s